Czy alkohol faktycznie rozgrzewa zimą?

Problem pijanych pasażerów linii lotniczych
Problem pijanych pasażerów linii lotniczych
7 grudnia 2018
Ile alkoholu wypija rocznie statystyczny Polak
Ile alkoholu wypija rocznie statystyczny Polak
27 stycznia 2019

Czy alkohol faktycznie rozgrzewa zimą?

Czy alkohol faktycznie rozgrzewa zimą?

W okresie pojawiania się minusowych temperatur powietrza, wiele osób zastanawia się, czy alkohol faktycznie rozgrzewa zimą? Charakterystyczne, zaczerwienione policzki i fałszywe uczucie ciepła, to problem, który dotyczy osób, uważających, że konsumpcja napojów wyskokowych pozwoli im na ograniczenie wyziębienia organizmu.

Alkohol, to główny winowajca fałszywego uczucia ciepła, które sprawia, iż osoba konsumująca napoje wysokoprocentowe, nie odczuwa groźnych dla organizmu skutków ujemnych temperatur powietrza. Wiele przypadków zamarznięcia po spożyciu dużej ilości alkoholu, można powiązać z jego właściwościami, skutkującymi po spożyciu początkowym rozszerzeniem naczyń krwionośnych.

Zdaniem amerykańskiego neurologa i toksykologa Teda Simona, napoje wyskokowe tylko w początkowej fazie rozszerzają naczynia krwionośne. Według badacza temperatura ludzkiego ciała w rzeczywistości nie ulega żadnej, zasadniczej zmianie. Szybciej krążąca krew, wysyła do mózgu fałszywą informację o tym, iż dana osoba, przebywająca nawet w bardzo niskiej temperaturze, odczuwa ciepło, a nawet jest jej gorąco. Fałszywe uczucie ciepła trwa nawet wtedy, gdy alkohol wyparowuje przez powierzchnię skóry.

Otumaniony alkoholem mózg, nie rejestruje już spadku temperatury ciała i nadal wysyła do organizmu informację, że jego temperatura znajduje się na odpowiednim poziomie. Po pewnym czasie ciało, narażone na niskie temperatury, ulega wychłodzeniu. Wówczas to, naczynia krwionośne zaczynają się silnie kurczyć, co prowadzi do szoku termicznego. Osoba pod wpływem alkoholu może wtedy doznać zawału serca, niedotlenienia mózgu, jak również drastycznego spadku ciśnienia krwi. Ciało zaczyna się intensywnie wychładzać, jak również przechodzić w stan pogłębiającej się hipotermii.

Wyziębiony organizm, który zostaje narażony na dalsze przebywanie w ujemnych temperaturach powietrza, radykalnie ogranicza wszystkie procesy życiowe. Zdaniem lekarzy 35 st. C., uznaje się za stan płytkiej hipotermii. Wtedy to, mięśnie stają się mocno wychłodzone i stężałe, co w rezultacie uniemożliwia ich normalne funkcjonowanie. Dzieje się tak, ponieważ naczynia krwionośne maksymalnie się kurczą.

Czy alkohol faktycznie rozgrzewa zimą?- mity na temat uczucia ciepła po spożyciu napojów wyskokowych

W ujemnej temperaturze, osoby, zamroczone alkoholem, posiadają osłabioną umiejętność postrzegania, jak również trudniej im logicznie myśleć. Człowiekowi, który skonsumował sporą ilość napojów wyskokowych, dużo trudniej przychodzi poruszanie się. Dlatego też, tym co najbardziej zagraża jego życiu, jest upadek czy potknięcie. Bardzo trudno wówczas wstać o własnych siłach. Zazwyczaj upojony alkoholem osobnik, nie potrafi już wydostać się ze śnieżnej zaspy, rowu czy głębszego dołu. Jego dalsze szanse na przeżycie osłabia spadająca temperatura oraz brak odpowiedniej odzieży.

Często zdarza się, że osoba pod wpływem alkoholu, odczuwa tak duże ciepło, że rozpina kurtkę. Często też, gubi czapkę i rękawiczki. Jeśli dochodzi do głębszej hipotermii, która pojawia się po wychłodzeniu organizmu do wartości poniżej 34 st. C, wówczas upośledzone zostają funkcje mózgu. Zaczyna się spadek wydolności enzymów mózgowych, który powoduje, iż marznący alkoholik traci orientację, świadomość, jak również przestaje racjonalnie analizować, otaczającą go rzeczywistość.

W głębokim stadium hipotermii, zamroczony alkoholem człowiek staje się apatyczny, otępiony i ospały. Skurczone naczynia krwionośne powodują, iż szybko gęstnieje krew, zaś przemiana materii zaczyna intensywnie zwalniać. Energia organizmu skupia się na pracy nerek, które za wszelką cenę starają się pozbyć nadmiernej ilości płynów, produkowanych przez kurczące się naczynia krwionośne. Śmiertelnie groźnym stanem jest temperatura ciała, która spada poniżej 29 st. C, wówczas to, zaczynają się halucynacje, a osoba upojona alkoholem, traci w końcu przytomność.

Alkohol może stać się przyczyną śmierci z powodu zmarznięcia. Dlatego też, osoby, pogrążone w nałogu alkoholowym, powinny skorzystać z pomocy, jaką daje im farmakoterapia Naltrexone. To szansa dla każdego, kto pragnie pozbyć się tego, tragicznego w skutkach, uzależnienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *